SO MW
2014-05-20 07:14
PRZYSZŁOŚĆ I PERSPEKTYWY 7 SZPITALA MW

Dyskusja w Kole nr 8 na spotkaniu z zastępcą komendanta kmdr. lek. med. Wojciechem Kanią - relację z tego zebrania opracował prezes Koła kmdr lek. Zbigniew Jabłoński.

Majowe spotkanie lekarzy i farmaceutów w Riwierze jak zwykle było gorące i obfitowało w liczne refleksje. Podstawą do licznych reperkusji i uwag a czasem aprobaty było interesujące wystąpienie kmdr por. lek. med. Wojciecha Kani, zastępcy komendanta szpitala zaproszonego na spotkanie z członkami koła. W około pół godziny trwającym wystąpieniu komandor Kania przedstawił obecna sytuację kadrową i organizacyjną szpitala, dzieląc wykład na część pierwszą ogólnie mówiąc z sukcesami i drugą o działaniach niekorzystnych.

       Do sukcesów zaliczył modernizację niektórych oddziałów, nowoczesne wyposażenie oraz perspektywy rozbudowy obiektów dzięki dotacjom z Ministerstwa Obrony Narodowej. Wprawdzie działalność usługowa opiera się na kontraktach z NFZ, ale stare budynki mające po kilkadziesiąt lat nie mogłyby dobrze wypełniać swoich funkcji, bez istotnej przebudowy i gruntownego remontu.

       Gość koła chwalił się osiągnięciami diagnostycznymi i leczniczymi oddziałów: okulistyki, laryngologii czy ortopedii, które dzięki doposażeniu w nowoczesny sprzęt w niczym nie ustępują klinikom Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (dawnej Akademii Medycznej), a coraz bardziej doświadczona kadra lekarska zdobywa specjalizacje i powiększa możliwości lecznicze (szczególnie zabiegowe) szpitala. Oddziały tradycyjne  jak np. interna lecząca trudne i wymagające drogich procedur przynosi nadal straty, ale są one coraz mniejsze co poprawia humor kadrze kierowniczej.

       I w tym momencie chciałbym zatrzymać swoją myśl na systemie, który niestety obowiązuje wszystkie  publiczne zakłady zdrowotne w których liczy się przede wszystkim pieniądz!!! Pacjent z konieczności nie jest podmiotem i przysłowiowym Kowalskim cierpiącym z powodu... (itd.) ale „produktem leczniczym” a pacjent często ma wrażenie, że kiedy wchodzi do gabinetu lekarz włącza licznik jak przysłowiowy taksówkarz. Oczywiście nie jest to tak dosłownie ale system i procedury wymagane przez NFZ czasem mszczą się na pacjentach właśnie sprawy opieki i leczenia doprowadzając do absurdu.

       Przykładem takim jest system badań przez Komisję Wojskową pracującą na terenie szpitala(niezależną od Komendy), która badając kandydatów do wojska czy żołnierzy zawodowych na konieczne badania laboratoryjne odsyła do szpitala na Zaspie, choć ma własne laboratorium. Nie liczy się czas, problemy komunikacyjne, bo laboratorium szpitala na Zaspie wygrało przetarg, dając nieco mniejsze ceny usług.

       Wyobrażam sobie żołnierzy jakimi rzucają obelgami na system, kiedy otrzymują tzw. obiegówkę i po załatwieniu badań u specjalistów na miejscu, z próbówkami moczu  muszą pojechać do innej dzielnicy na pobranie krwi, potem odebrać wyniki i ponownie zgłosić się do Oliwy. Absurd do kwadratu! Taką sytuację powoduje system wymyślony przez urzędników i chyba tylko dla urzędników i kontrolerów dokumentacji. Pacjent pozostał gdzieś na końcu dla dokładnego przestrzegania tej bezsensownej wyliczanki.

       Lekarze wiedzą z praktyki, że próby drobiazgowego przestrzegania przepisów (procedur) niejednokrotnie przeszkadzają, a czasem wręcz utrudniają prawidłowe prowadzenie pacjenta, ale chcąc uchronić się przed zarzutami o niekompetencji i wycofaniem płatności za  usługi muszą niewolniczo przestrzegać bzdurnych przepisów NFZ.

       Na spotkaniu w tym temacie głos zabierali seniorzy, byli szefowie oddziałów 7 Szpitala, m. in. kmdr dr med. Adam Sadkiewicz, kmdr lek. Wojciech Dorosz czy szef Komisji Lekarskiej kmdr dr med. Czesław Żebryk. W konkluzji padło stwierdzenie, że dawniej lekarz przyjmował w gabinecie do 30 pacjentów i dawał radę, a obecnie po przyjęciu 10 chorych jest zmęczony i zniechęcony wypełnianiem dokumentacji.

Ponadto nie może przyjmować dalszych chorych, bo popełnił by administracyjny „występek” wychodząc poza ramy przepisów.(!) Następny absurd.

Cóż, dyskusje w Kole nr 8 zapewne nie uzdrowią systemu, ale może rozważanie i publikowanie (ujawnianie nonsensów) dotrze do decydentów i coś się w tym temacie zmieni na lepsze, choć widoki są raczej marne.



Uwagi na temat strony kieruj do Webmastera.
© 2012 SO Marynarka Wojenna. Wszelkie prawa zastrzeżone.